TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny
back

Szantaż, romans i… LUCYNKA!




Przed nami kolejny tydzień z "Barwami szczęścia" i odcinki numer 3332 do 3336. Co tym razem zobaczymy w serialu?
  • - Wziąłeś łapówkę od Rawicza za przyblokowanie artykułu o jego niecnych sprawkach… za pokwitowaniem. Nie lepiej było pod stołem?… - Skąd to masz?... Gadaj!!! - Wystarczyło dotrzeć do jego prawnika… - Przekupiłeś prawnika Rawiczów? - Nie, personel sprzątający jego kancelarię... To co? Piętnaście procent podwyżki dla redakcji, trzydzieści dla mnie – i zapominamy o sprawie? - A jeśli nie? - Jeśli nie, to te papiery jeszcze dziś trafią do rąk zarządu...
  • Z kolei w odcinku numer 3333 rodzina Pyrków odkryje, że Iwona zamieściła ogłoszenie o sprzedaży swojej części domu. - Ja po prostu nie wierzę, że Iwona mogłaby zrobić coś takiego... - Przykro mi to mówić, ale uważam, że jest zdolna do wszystkiego! - Hubert… nie oskarżaj. Najpierw z nią porozmawiajmy... - Chętnie, tylko niech odbierze telefon! (…) Dzwonię co godzinę, ale nasza siostrzyczka nie ma odwagi odebrać i nas poinformować, że właśnie rzuciła nasz dom rodzinny na pożarcie!
  • A gdy Hubert zwróci się o pomoc do Natalii, ta nie będzie miała dobrych wieści. - Nie ma takiej opcji! Nigdy nie wyrażę zgody na sprzedaż komuś obcemu udziałów w moim domu! - Obawiam się, że do zbycia udziałów pańska zgoda nie będzie potrzebna... - Musi być jakiś sposób, żeby do tego nie dopuścić! - Jest tylko jeden. Musi pan dogadać się z siostrą...
  • Kasia z Mariuszem wejdą za to we wtorek w ostry konflikt z Makowskim – ojcem chłopaka, który potrącił psa Ksawerego, prowadząc pod wpływem alkoholu. A gdy Górka - w odcinku numer 3334 – postanowi zorganizować w remizie spotkanie dotyczące „trzeźwości na drogach”, między sąsiadami znów wybuchnie kłótnia. Najpierw pechowy kierowca – Janek – zacznie niszczyć dotyczące zebrania ulotki.
  • - Zawsze lubiłam, jak w domu był gwar, śmiech… Nawet kłótnie moich dzieci mi nie przeszkadzały! - Jesteśmy dla pani obcymi ludźmi… Nie obawia się pani tego? - Ludzie nie dzielą się według mnie na obcych i znajomych, tylko na dobrych i złych! A wam dobrze z oczu patrzy… Nie lubię samotności, a tu taka wielopokoleniowa rodzina... Będzie z wami wesoło! Poza tym... człowiek nie robi się młodszy. Niedobrze być samemu na starość...
  • - Ogród jest wspaniały! Jak z mojej ukochanej książki z dzieciństwa... Znacie „Tajemniczy ogród”? - Taki ogród to bardzo dużo pracy... Ciągle to jakieś chwasty, to szkodniki… Jesienią liście trzeba grabić, na zimę zabezpieczyć kwiaty… Cały rok jest robota… - Ja się pracy nie boję! Uwielbiam pielić, przesadzać, grzebać w ziemi… A może bym jakieś grządki z warzywami zrobiła? - Ale tu będą budować drogę. (…) Warzywa będą miały w sobie całą tablicę Mendelejewa…
  • - Kuchnia też jest wspaniała, tyle tu miejsca… Aż się prosi, żeby gotować dla całej rodziny! Ja zresztą bardzo lubię pichcić i chętnie będę was rozpieszczać moimi smakołykami! - U nas w domu to nie takie proste. Siostra ma cukrzycę... - Na temat diety dla diabetyków wiem wszystko, mój mąż też chorował na cukrzycę!... Dobrze nam tu będzie razem… A gdy Lucyna w finale pożegna się i zniknie… Pyrkowie nagle zaczną się na nowo kłócić.
  • - Przychodzi i chce kupić od ciebie kawałek przedpokoju, kuchni i ogrodu… jakby to był jakiś tort! - Wydawała się sympatyczna... - I już zapowiedziała, że „ma nadzieję na wsparcie na starość”! - Ale proponuje coś w zamian... Wracasz z pracy i masz obiad gotowy, a mieszkanie posprzątane. - Namawiasz mnie na tę starszą panią, bo sama chcesz się wyprowadzić! - Szukam tylko pozytywów… - Żeby mieć czyste sumienie, że mnie z tym zostawiasz, bo potrzebujecie z Ignacym prywatności!
  • Z kolei Wiktor w czwartek odkryje, że Grażyna umawia się z Patrykiem Jezierskim… i następnego dnia - w odcinku numer 3336 – doniesie o tym Tomaszowi. - Wiesz, że nowy chłopak mamy jest niewiele starszy ode mnie?… Podwoził ją swoją taryfą, a potem się normalnie całowali, jak jakieś małolaty... I to pod samym blokiem! Nawet ja tak nie robię... Ale w sumie to mnie nic już nie szokuje. Porąbana rodzinka, to taki koleś nawet do nas pasuje…
  • A Kępski, zaniepokojony, od razu postanowi ze swoją „byłą” porozmawiać. - Chodzi mi tylko o dobro Wiktora! On czuje się niezręcznie… bo twój chłopak jest dużo młodszy. - I?... Oliwka też jest młodsza... A wam Wiktor jakoś kibicował! - Bo to u nas było od razu na poważnie… - A skąd wiesz, że u mnie nie jest? Skoro tak się troszczysz o Wiktora, to pogadajcie sobie o podwójnych standardach! Znaleźli się, bojownicy o równość…
  • Burzliwe spotkanie czeka w piątek również Natalię, która odwiedzi w areszcie Cezarego… i ostatecznie się z mężem rozstanie. - Czyli... już nas definitywnie skreśliłaś? - Sam nas skreśliłeś! (…) Nie jesteś tym mężczyzną, w którym się zakochałam... Wrażliwym, mądrym, opiekuńczym… (…) Kłamałeś mi w żywe oczy. Mówiłeś jedno, za plecami robiłeś drugie... I to przez tyle czasu!
  • - Chciałem ochronić naszą rodzinę! - I dlatego zleciłeś zabójstwo człowieka?! Kim ty jesteś, gangsterem?... Panem życia i śmierci?... Postradałeś zmysły! - Mama je postradała po tym, jak ten człowiek zrujnował jej życie! Nie mogłem tego tak zostawić... Musiałem ją pomścić!