TVP.pl
Informacje
Sport
Kultura
Rozrywka
VOD
Serwisy tvp.pl
Program telewizyjny
TVP
Barwy Szcześcia
Facebook
YouTube
Instagram
TikTok
Search
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
PN. WT. 20:40
TikTok
Instagram
YouTube
Facebook
Search
menu
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
Fotostory
fotostory
ekstra
zdjęcia z odcinków
wszystkie
pokaz
zwiastuny
fotostory
ekstra
zdjęcia z odcinków
wszystkie
back
Rozwód, kłamstwa i kajdanki
menu
Zapraszamy na najnowsze odcinki "Barw szczęścia" - numer 3327 do 3331. Co tym razem wydarzy się w serialu?
W odcinku numer 3327 Natalia wyzna Rawiczowej, że złożyła pozew o rozwód, co jej teściowej wcale się nie ucieszy. - Boże kochany, co takiego?... Nie, powiedz, że żartujesz! (...) Ja jestem przekonana, że ty mimo wszystko wciąż go kochasz! I że ten rozwód to jakiś rodzaj podświadomego głosu rozpaczy, ostatnia próba ratowania związku… - Nie, to po prostu jego koniec. Świadomy. - Nie poddawaj się, walcz... jak kiedyś! - Walczę. Ale tym razem wyłącznie o siebie...
Kilka godzin później Rawiczowa odzyska jednak humor dzięki... Tolkowi. Seniorzy poznają się przypadkiem w parku - i od razu poczują do siebie sympatię. A przy aromatycznej kawie zdecydują się także na szczerą rozmowę...
- To skąd ten zły dzień? - Bardzo pan… bardzo jesteś bezpośredni. - A to dopiero pierwsza z moich zalet! No więc? - Szkoda gadać, długa historia, w minutę nie zdążę… - To zrób streszczenie! - Najkrócej rzecz biorąc: kłopoty rodzinne. Rozwód syna. Jeszcze nie w toku, ale… niestety, nieuchronny. - O, to tak jak w moim przypadku…
- Rozwodzisz się? - Tak. I niby się cieszę... ale i boję zarazem. No bo wiesz, człowiek już nie najmłodszy, a tak samemu na świecie, to jednak smutno. Ale ty pewnie nic o tym nie wiesz, prawda? Takie kobiety jak ty rzadko bywają samotne…
Z kolei w odcinku numer 3328 Rawiczowa postanowi znaleźć sobie nowe mieszkanie - pewna, że po rozwodzie Natalia od razu wyprosi ją z domu. A Zwoleńska znów teściową zaskoczy. - Dżo, jeśli chodzi o mnie… to chciałabym, żebyś została. - Natalko… jesteś tego pewna? Kiedyś nie układało nam się najlepiej, a w tej sytuacji, to… - Stare dzieje, nie ma co do nich wracać! Poza tym jest jeszcze Lea... Jestem pewna, że będzie tęsknić za Cezarym, więc niech chociaż babcię ma przy sobie... Zostań. Po prostu.
Cezary we wtorek wróci za to w końcu do Polski i... zacznie nagle o ukochaną walczyć. Błagając, by Natalia dała mu ostatnią szansę... - Chociaż mnie wysłuchaj! Nawet jeśli sądzisz, że jest za późno… - Nie, Cezary, to zaszło za daleko! Nie widzę szans, żeby wróciło, co było dawniej… - To zależy tylko od nas. Ja chcę. Jestem gotowy. Kiedyś, po moim wypadku, to ty zawalczyłaś o nas... Wiedziałaś, że dla tej miłości warto się poświęcić. Do mnie też to dotarło. Teraz ja będę walczył... Przekonam cię!
- Wiem, że to potrwa. Nie oczekuję, że wybaczysz mi z dnia na dzień... Proszę cię tylko, żebyś mnie nie skreślała. (...) Byłem głupi. Zaślepiła mnie męska duma... Bałem się, że jak czegoś nie zrobię, to nie będę potrafił spojrzeć w lustro… - A teraz potrafisz? - Czułem się bezradny jak nigdy wcześniej… - Zupełnie jak ja, kiedy nie mogłam cię powstrzymać! - Teraz będzie inaczej.
- Dlaczego miałabym ci wierzyć? - Kiedy usłyszałem o rozwodzie… To było jakby klapki spadły mi z oczu. Zobaczyłem, co jest dla mnie najważniejsze. Wy! Ty, Lea... Zacznę wszystko naprawiać, tylko mi pozwól!
Trudne chwile czekają też Renatę, bo dziewczyna wróci do Karola po kolejną receptę, ale lekarz tym razem jej prośby nie spełni - uznając, że mogła się od opiatów uzależnić i zalecając konsultację u psychiatry. Chora głosu rozsądku jednak nie posłucha i postanowi zdobyć leki w sieci...
A gdy Marcin zauważy u niej objawy odstawienia, znów zacznie się niepokoić. - Kochanie, wszystko dobrze? Źle wyglądasz… - Nie ma to jak miłe słowo od ukochanej osoby! - Martwię się po prostu… - Nie ma czym. - Wyglądasz, jakbyś miała gorączkę. - Mówię przecież, że nic mi nie jest! Nie traktuj mnie jak dziecko!
Kolejny kryzys wybuchnie w związku Oliwki i Tomka - gdy Kępski zacznie naciskać na dziewczynę w sprawie powiększenia rodziny. - Możemy mieć piękne i mądre dzieci.... Uroda po mamie… - Tomek, przestań!(...) Dlaczego ciągle wywierasz na mnie presję?!
- Nie chciałem. Sprawdzałem tylko… Mogłaś zmienić zdanie. - Pierwszy byś się dowiedział, gdyby to się stało! Ale to nie czas na dziecko w moim życiu i to się szybko nie zmieni! - Kocham cię i to normalne, że chciałbym mieć z tobą dzieci... Chciałbym wiedzieć, że ty też, kiedyś… - Kiedyś… może tak. Ale mnie w naszym związku niczego nie brakuje…
- A pomyślałaś o mnie?... Przez ten czas, kiedy myślałem, że Wiktor jest moim synem... byłem tatą. Rola ojca bardzo mi się podobała. - Tomek, byłeś ojcem dorosłego faceta... Przez chwilę, zanim prawda nie wyszła na jaw. A wcześniej raczej unikałeś tej odpowiedzialności! - I bardzo tego żałuję. Ale byłem niedojrzały. Nastoletni tata… Chyba to rozumiesz. Teraz byłoby inaczej. - Tomek, przepraszam cię, ale... nie będę swoją ciążą łatała wyrwy po Wiktorze!
W odcinku numer 3329 Natalię i Cezarego czeka za to prawdziwy szok, gdy o poranku... do ich domu wedrze się nagle policja! - Co robicie?! - Spokojnie! Proszę wykonywać polecenia!
Rawicz zostanie w finale aresztowany i oskarżony o zlecenie zabójstwa - po transakcji, której dokonał po cichu w Brukseli. A do tego policja przesłucha także Rawiczową...
W odcinku numer 3330 Majak wezwie na komendę również Natalię, ale ta zachowa zimną krew i zeznawania przeciwko mężowi odmówi. - Źle zaczęliśmy tę rozmowę... Powinienem był zaproponować pani coś do picia! Kawy? Herbaty? - Naprawdę pan sądzi, że szklanka napoju skłoni mnie do zmiany decyzji? - Naturalnie, że nie. Ale pomoże nam dojść do właściwej atmosfery... Chciałbym, żeby pani zrozumiała, że nie jesteśmy wrogami…
- To, co pani powie, nie musi działać na niekorzyść pani męża – wręcz przeciwnie. To szansa, żeby coś wyjaśnić, zanim sprawa trafi do sądu… - Proszę wybaczyć, ale nie skorzystam!
Kilka godzin później Zwoleńska spotka się natomiast z Marcinem - licząc na to, że znajomy policjant znów zdoła jej pomóc. Tym razem Kodur sam będzie jednak bliski paniki. - Musimy się naradzić, co dalej… - Nic "dalej", trzeba zerwać kontakt i liczyć na to, że pani mąż mnie nie sypnie w zamian za złagodzenie wyroku! - Przepraszam. Naprawdę czuję się okropnie, że pana w to wciągnęłam. (...) Chciałam tylko wiedzieć, na czym stoimy… - Nie stoimy. Toniemy. I to po uszy w szambie!
W odcinku numer 3331 sprawą Rawiczów zainteresuje się za to Modrzycki... A gdy Kornel znów spróbuje dziennikarza uciszyć - uznając, że temat czytelników nie zainteresuje - w redakcji wybuchnie ostry konflikt. - Ile wziąłeś? (...) Ten temat to dla „Szoku” żyła złota, wiesz o tym! Jeśli nie chcesz zarobić jako wydawca, to znaczy, że skasowałeś już więcej na własne konto… - To ja sprawuję kontrolę w tym wydawnictwie! I podjąłem decyzję... A jak się do niej nie zastosujesz, to wylatujesz z redakcji!
Tymczasem Huberta czeka w piątek równie ostra walka z Wilkiem - gdy inwestor zajrzy na Zaciszną, by porozmawiać o zakupie domu. - Może przejdziemy do konkretów... Ile pan proponuje za dom? - Dom nie przedstawia większej wartości... Właściwie wycenić należałoby samą działkę. - Proszę nie żartować... Ten dom jest bezwartościowy? - Półtora miliona. - Niepotrzebnie pan przychodził!
- Działka i dom są warte trzy i pół miliona… - Są warte tyle, ile ktoś jest gotów zapłacić. A kto panu tyle da za dom przy dwupasmowej drodze? - To jest dom z duszą i pięknym ogrodem... Trzy i pół miliona to cena rynkowa, uczciwa i moja ostateczna! - Ja rozumiem te emocje... Dom rodzinny, sentyment… Gdybyśmy mieli doliczyć straty moralne z powodu utraty tego miejsca, nie znaleźlibyśmy godnej kwoty, ale… - Z mojej perspektywy nie ma żadnego „ale”!