
Data publikacji: 2026-02-25O poranku Mariusz spróbuje ukochaną do wizyty w areszcie zniechęcić, ale narzeczona tym razem go nie posłucha.
- Nie musisz się z nią spotykać, Kasiu…
- Muszę. To moja siostra.
- Dwa lata temu nie miałaś pojęcia o jej istnieniu.
- Tak, ale sam wiesz, że dobrze się dogadywałyśmy... Przynajmniej do czasu.
- Czego się spodziewasz? Myślisz, że ona jest w stanie cokolwiek racjonalnie wytłumaczyć? Tak, żebyś ją zrozumiała?
- Nie wiem. Ale muszę poznać jej wersję tej koszmarnej historii... Po prostu uważam, że Agnieszka zasługuje na to, by ją wysłuchać. Może to głupie, nie wiem, ale… chcę dać jej tę szansę, rozumiesz?
A gdy Górka swoich planów nie zmieni… w końcu przekona się, jak poważnie chora jest jej siostra. Wbrew całemu światu, Zarzeczna nadal będzie twierdzić, że jest niewinna - kompletnie tym Kasię zaskakując.
- Nie zrobiłam Łukaszowi żadnej krzywdy! Nie byłabym do tego zdolna... Pojechaliśmy do tego domku razem i świetnie się tam bawiliśmy!
- Czyli... wszystko, co mówi policja, to bzdura?
- Tak! To kompletne brednie!
- Dlaczego policjanci mieliby cię w cokolwiek wrabiać?
- Bo może chcą się wykazać, awansować, dostać jakąś premię za wyniki? Ty naprawdę wierzysz im bardziej niż mnie? Przecież jesteśmy rodziną!
- No właśnie... Rozmawiałam o tobie z ojcem i…
- Nie mów mi o nim, proszę! Ten człowiek zniszczył mi dzieciństwo, rozdzielił nas... Nie ufaj mu!
- A komu mam ufać? Tobie?
- Tak, mnie! Swojej siostrze! Jestem ci najbliższą osobą, a ty mi nie wierzysz? Dlaczego? Czym sobie na to zasłużyłam?…
A po rozmowie z Agnieszką Górka wróci do Brzezin załamana... i przerażona.
- Ona jest niebezpieczna, Mariusz... I to bardzo! Dopiero teraz dotarło do mnie, jak wiele mieliśmy wszyscy szczęścia, że cała ta sprawa nie skończyła się jeszcze większym dramatem… Ona przecież mogła też zrobić krzywdę Ksaweremu… Może i mnie? Aż mnie dreszcze przechodzą, jak sobie o tym pomyślę…
- A nie miałaś wrażenia, że ona gra? No wiesz, że to wszystko to taka strategia obliczona na uniknięcie więzienia?
- Nie, nie miałam. Ona jest chora. (...) Jeszcze dwa lata temu nie wiedziałam o jej istnieniu, tak jak powiedziałeś, a teraz… teraz ją straciłam. Miałam siostrę... i nie mam siostry.
Czy lekarze zdołają w końcu Agnieszce pomóc?
Odpowiedź wkrótce, tylko na antenie TVP 2! Takich emocji lepiej nie przegapić...