
Data publikacji: 2026-02-04W kolejny czwartek seniorka zmusi syna do poważnej rozmowy - gotowa na wszystko, by związek młodych ratować.
- Dlaczego nie walczysz o Natalię?
- Natalia jest dorosła i podejmuje dorosłe decyzje...
- Podejmuje decyzje desperackie! Przez ciebie!
- To nie jest desperacja. To mądra decyzja, żeby trochę od siebie odpocząć i nabrać nieco dystansu.
A gdy matka zacznie na Rawicza naciskać, zakończy się to kłótnią i Cezary znów powie o kilka słów za dużo.
- Jedź do Marczaków, porozmawiaj z nią, słyszysz?... Zdumiewasz mnie. Nie zdawałam sobie dotąd sprawy z tego, jak bardzo potrafisz być uparty!
- Twoja krew, nie wyprzesz się...
- Ten upór coraz bardziej przypomina mi bezwzględność. Nie tak cię wychowałam...
- Czytałem, że dzieci czerpią życiowe wzorce głównie z postawy i zachowań rodziców...
- Gdyby tylko ojciec mógł to usłyszeć…
- Gdyby tylko mógł poznać twoją historię z Andrzejem…
- Myślisz, że miałby coś przeciwko temu, że szukałam szczęścia?... Miałam do tego prawo, jak każdy człowiek... Ojciec nie żyje od lat, jak w ogóle śmiesz...? Jak możesz być tak okrutny wobec własnej matki?!
- Przepraszam… Miałaś prawo do szczęścia, zgadzam się. Ale mam już dość twoich nieustannych pretensji! (...) Raz masz mnie za mięczaka, raz za zbyt stanowczego. Tak i tak – źle!
- Bo się miotasz, dziecko! Albo nie potrafisz podjąć żadnej decyzji, albo podejmujesz fatalną!
- I dokładnie taką śpiewkę słyszałem od ciebie przez całe życie! Zawsze byłem nie taki jak trzeba! Wiecznie miałaś oczekiwania, których nie potrafiłem spełnić! Szantażowałaś mnie tym swoim żalem, tym rozczarowaniem, tymi nieustannymi fochami… Ale mam już tego dość, rozumiesz?!
- Tu nie chodzi o mnie, Cezary...
- Zawsze chodzi o ciebie, mamo!!!
- Nie, synu. W tym wypadku chodzi o twoje małżeństwo. Ratuj je, dopóki to jeszcze możliwe...
- Ratować, to ja muszę przede wszystkim siebie!
- Chyba tylko przed samym sobą!
W finale - zdesperowana - Rawiczowa zwróci się za to o pomoc do Jerzego i Małgorzaty... A gdy ci usłyszą o morderczych planach zięcia, będą w szoku.
- Strach pomyśleć, co jeszcze może mu przyjść do głowy!
- No właśnie... Co będzie, jeśli poważnie skonfliktuje się z Natalią?...
- Zaraz, zaraz… Nie rób z mojego syna potwora! Co ty sugerujesz, Małgorzato? Że naśle na Natalię kogoś?... Da zlecenie?!
- Nie wiem, ale sama mówisz, że nie poznajesz własnego syna…
Czy Cezary naprawdę okaże się niebezpieczny? I jak potoczy się jego kolejna rozmowa z żoną?
Ciekawych zapraszamy do TVP 2!