TVP.pl
Informacje
Sport
Kultura
Rozrywka
VOD
Serwisy tvp.pl
Program telewizyjny
TVP
Barwy Szcześcia
Facebook
YouTube
Instagram
TikTok
Search
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
PN. WT. 20:40
TikTok
Instagram
YouTube
Facebook
Search
menu
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
Fotostory
fotostory
ekstra
zdjęcia z odcinków
wszystkie
pokaz
zwiastuny
fotostory
ekstra
zdjęcia z odcinków
wszystkie
back
Tydzień złamanych serc
menu
Zapraszamy na kolejny tydzień z „Barwami szczęścia”! Co czeka bohaterów serialu w odcinkach numer 3297 do 3301?
W odcinku numer 3297 Kasia cały czas będzie miała do Mariusza pretensje - po nocy, którą spędził z Janką - i w finale postanowi pojechać na wakacje tylko z synem. - Nie mam pojęcia, jak doszło do tamtej sytuacji… Byłem bardzo pijany… - I to jest usprawiedliwienie? Spoko. Zalałeś się w trupa, więc jesteś rozgrzeszony! Nie ma o czym mówić!
- Pamiętam tylko strzępy z wieczoru... Zabawę, rozmowy – i potem tylko ten ranek.(...) Wiem, że nawaliłem, zgoda… Ale wiem też, że nigdy – przenigdy – nie pomyślałem świadomie o tym, żeby cię zdradzić! Nawet przez ułamek sekundy… - A jednak jakoś ci się to udało! - Nie rozmawiajmy w ten sposób, proszę cię... Zaraz wyjeżdżamy na wakacje, trudno nam będzie odpocząć, jeśli sobie tego wszystkiego teraz nie wyjaśnimy, więc… - Nie pojedziemy razem, Mariusz... To niemożliwe!
- Nie wyobrażam sobie wspólnego urlopu po tym, co się wydarzyło! - Powtarzam ci, że nie wiem, co się wydarzyło... - Tym bardziej nie chcę tam być z tobą i przez cały urlop się nad tym zastanawiać! Chcę odpocząć... Pozwolisz mi? - Co będzie z nami, jak już wrócicie? - Nie wiem. Muszę sobie wszystko przemyśleć. Żeby nie podejmować decyzji w emocjach…
Aleks odwiedzi natomiast w poniedziałek Ewę, na nowo zraniony jej związkiem z Romeo.... - Nie miałaś odwagi, co? Nie miałaś odwagi spojrzeć mi w oczy!(...) Przyszedłem tu tylko po to, żeby usłyszeć bezpośrednio od ciebie, co ci takiego zrobiłem, że tak się na mnie odgrywasz!
- Aleks, proszę cię, zrozum, że ani Romeo, ani ja nie mieliśmy wobec ciebie żadnych złych intencji… - Jasne, ty zwłaszcza! - Zawsze byłeś dla mnie ważny… - Ale ten makaroniarz okazał się ważniejszy, tak? - Tak! Bo z tobą się przyjaźniłam, a w nim się zakochałam! I to jest właśnie ta różnica! - I bzyknęłaś się z nim w moim łóżku!
Mirek tuż przed poprawką z matury będzie za to kłębkiem nerwów - choć nie przez egzamin, tylko z winy Justyny. A kolejne spotkanie Wójcika z kochanką nie przebiegnie spokojnie. - Justyna, błagam, wysłuchaj mnie! Proszę cię, daj mi szansę się wytłumaczyć… - Ale nie ma czego tłumaczyć! Jeśli się we mnie zakochałeś, to fatalnie, bo nie moglibyśmy być razem... I lepiej to zakończyć wcześniej niż później - to wszystko!
- Dlaczego mnie tak traktujesz? - Bo nie chcę ci niszczyć życia. - W łóżku ze mną byłaś mniej wygadana! - I te wspomnienia sobie zachowaj! I nie psuj tego... Mnie też było fajnie, ale to koniec! Nic poważnego między nami nie było. I tak jest lepiej... Nie dzwoń, nie pisz!
W odcinku numer 3298 Mariusz nagle na nowo odsunie się od Janki i zakończy jej praktyki w swoim gospodarstwie... z czego Dąbrowska wcale się nie ucieszy. - Wiedziałaś, że jestem z Kasią, a jakoś znalazłaś się w moim łóżku... - Do tego tanga trzeba dwojga... - Nic nie pamiętam! - Ja też nie! - Co niewiele zmienia! A mój związek z Kasią wisi na włosku!
- Jeśli odczytałaś jakieś sygnały z mojej strony, rodzaj zainteresowania… to nie było to z mojej strony świadome. Może niepotrzebnie skróciłem dystans, bo raczej go skracam wobec ludzi… Ale być może w twoim przypadku nie powinienem był. Przez wzgląd na przeszłość… Przepraszam. - Jeśli twój związek się skończył… - Nie skończył się! I nie chcę z tobą o tym rozmawiać!... Przestań, proszę cię…
- Mam udawać, że nic się nie stało? Właśnie, że się stało! I nie chcę, żeby tak to się kończyło! - Janka, nie możesz tu zostać... I musisz się z tym pogodzić! A gdy plotki o wiejskim romansie dotrą do ojca dziewczyny, sąsiad rzuci się na Karpiuka z pięściami!
- Z Marleną ci nie wyszło, to zbałamuciłeś Jankę?! - Rysiek, uspokój się… Wszystko wytłumaczę… - Nie będziesz mi mydlić oczu! Dziecko moje zaciągnąłeś do łóżka!(...) Na barana ją nosiłeś! A teraz co? Na amory ci się zebrało?!
- Chłopie, ochłoń… Nie będziemy się bić!…. - Zapłacisz za to, co jej zrobiłeś!
Agnieszka w kolejnym tygodniu nadal będzie za to więzić Łukasza i okaże się tak sprytna, że odwiedzi nawet Marcina, by skierować śledztwo na fałszywy trop. A w odcinku numer 3299 szalona porywaczka zacznie nad Sadowskim "pracować", licząc na to, że zmusi go na nowo do miłości. - Jeśli będziesz dla mnie miły, to pozwolę ci po raz pierwszy stąd wyjść i samodzielnie zjeść śniadanie... - Czym mnie szprycujesz? - Muszę, dla twojego dobra, kochanie... - Tak rozumiesz moje dobro?
- Wiem, co dla ciebie najlepsze... A kiedy też to zrozumiesz i zaakceptujesz, będziemy mogli zrezygnować z leków. To zależy od ciebie... Chcesz mleka do kawy? - ...Ile mnie tu trzymasz? - Jakie to ma znaczenie? Szczęśliwi czasu nie liczą… - To nazywasz szczęściem?! - Przedsionkiem do szczęścia... Musi być gorzej, żeby mogło być lepiej!
- Pójdziesz do więzienia… albo do psychiatryka! Jesteś chora! - Liczyłam na więcej zrozumienia z twojej strony... - Liczysz na zrozumienie po tym, jak mnie porwałaś, odurzyłaś narkotykami i przykułaś łańcuchem do łóżka!? (...) - Szkoda się męczyć, kotku… Lepiej pogódź się z tym, że jesteśmy sobie przeznaczeni. I skup się na planowaniu naszej wspólnej przyszłości... - Jesteś szalona! - Nie... Chcę, żebyś był mój. I tylko mój… na zawsze.
Tymczasem Mariusz w środę znów wpadnie w kłopoty, gdy Dąbrowski zgłosi na policji, że został pobity... i że sąsiad zgwałcił jego córkę. A kolejna rozmowa Karpiuka z Janką nie potoczy się miło. - Chciałam się tylko pożegnać. I przeprosić za mojego ojca... - Tylko za niego? Bo ty sama jesteś bez winy, tak? Najpierw twoja siostra zniszczyła mi życie, a teraz ty robisz to samo? - To nie tak… Nie planowałam tego… - A mnie się wydaje, że właśnie planowałaś! Cały czas podkręcałaś wspomnienia… Prowokowałaś, szukałaś okazji… No i ci się udało…
- Zawsze się w tobie durzyłam, od dziecka… Nie rozumiałam, jak Marlena mogła cię tak porzucić… - Przestań! Nie mam ochoty tego słuchać! - Zakochałam się… Głupio, bezsensownie… Nie wiem, na co liczyłam… Straciłam głowę i po prostu desperacko próbowałam cię zdobyć… - Naprawdę myślisz, że seks po pijaku może być początkiem wielkiej miłości?! - Nie było żadnego seksu… Do niczego nie doszło! A ja nie byłam pijana... Wybacz mi, proszę… Ja wszystko Kasi wyjaśnię!
W odcinku numer 3300 Ewa spróbuje natomiast namówić babcię, by zaprosiła do nich Romeo - świadoma, że Grzelakowie, ze względu na Aleksa, być może nie przyjmą na nowo chłopaka pod swój dach. Elżbieta jednak odmówi i to stanowczo. - Ewuś, choćbyś czerwony dywan przede mną rozwijała, to ja i tak się nie zgodzę, żeby Romeo tu zamieszkał... Nie mogę! - Ale to nie będzie żaden kłopot, oboje będziemy bardzo pomagali... - Może cię odwiedzać, choćby codziennie! Ale zamieszkać? Kawaler u panny? Nie ma mowy!
Kilka godzin później Ewa dostanie za to złą wiadomość - o tym że matka Romeo walczy o życie. A gdy postanowi polecieć do ukochanego, by go wesprzeć, seniorka znów zgłosi weto. - Babciu, ja już nie jestem dzieckiem... I wiem, jak to jest stracić mamę… - Ja wszystko rozumiem, ale nie mogę się zgodzić na taki wyjazd! - On nie ma nikogo, tylko mnie! - Ja też mam tylko ciebie! Tym razem nastolatka Elżbiety jednak nie posłucha i następnego dnia - w odcinku 3301 - ucieknie z domu. Czy dotrze bezpiecznie do Włoch?
Tymczasem Ignacy zacznie w czwartek namawiać Agatę na... powiększenie rodziny! Po cichu myśląc także o wyprowadzce z ukochaną od Huberta. - Dzieci… Dalekosiężne plany… - Może wcale nie? - O czymś nie wiem? Masz jakieś dzieci w drodze? - Można tak powiedzieć… Droga jest planowana! Pierwszy będzie Ignacy Pyrka-Kieliszewski junior...
Rawiczowa spotka się za to tego dnia z Zastoją - tym razem w sądzie. I gdy usłyszy jego linię obrony, będzie w szoku! - Tak, byliśmy parą. Potem się rozstaliśmy – tak w życiu bywa. Ja zachowałem o niej życzliwe wspomnienia. Niestety nie wszyscy potrafią kończyć związek z godnością... Józefina, przepraszam, pani Rawicz, postanowiła się na mnie w okrutny sposób zemścić, oskarżając mnie o niewyobrażalne rzeczy…
- Prowadziliśmy przez jakiś czas wspólne gospodarstwo domowe, do którego w dużej mierze dokładałem się finansowo. A odchodząc zabrałem, no… po prostu swoją część majątku, czy to ofiarowaną mi w prezencie, czy… powiedzmy sobie szczerze, należną mi za mój wkład! - On może tak kłamać?... W sądzie? To jest jakaś farsa!
Po kolejnych oskarżeniach "ukochanego" seniorka nagle straci przytomność - ku przerażeniu swoich bliskich. - Pani Józefina Rawicz, przez swój niefrasobliwy styl życia i rozrzutność, wpakowała się w kłopoty finansowe, a teraz próbuje zrobić z siebie ofiarę kosztem mojego klienta... - ...Mamo! - Proszę natychmiast wezwać pogotowie!
A gdy jego matka trafi do szpitala - z objawami zawału - Cezary w finale wybuchnie. - Zmażę ci ten uśmiech z gęby, bandyto! Jeszcze mi za to zapłacisz!!!
W odcinku numer 3301 nerwy poniosą za to Damiana - gdy media dowiedzą się o zerwaniu Justyny z Mirkiem i wybuchnie kolejna afera. - Pójdę do tej… modliszki… i jej wygarnę! - Proszę cię, przecież jesteś rozsądnym facetem, to w niczym nie pomoże... - A nie należy się jej?!
- Tylko byś zrobił Zytko przysługę! Jeszcze cię nagra albo nawet poda do sądu… i dopiero będziesz miał z nią kłopoty! Mirek nawywijał, ale jest dorosły, więc sam musi wypić to piwo. Tatuś nie może załatwiać za niego spraw...
A gdy Wójcik junior spróbuje na nowo z "ukochaną" porozmawiać... sprytna agentka pokaże w końcu chłopakowi swoją prawdziwą twarz. - Czemu tego nie zatrzymałaś?... Siedzisz w tym światku, masz kontakty... Musiałaś wiedzieć, że planują to puścić! - Głupolu… Miruś, jaki ty jesteś naiwny... Ja nie tylko wiedziałam, że „Szok” to puści... Ja im to nadałam! Umówiłam się z fotografem... To była ustawka. Ja i trener...
- Jedyne, czego nie mogłam przewidzieć, to że się napatoczysz i tak podkręcisz materiał... Jak złoto!(...) Skandale doskonale się klikają... - A to, że coś nas łączyło? Że mnie zaboli? Dobra, nie dbasz o moje uczucia, ale nie pomyślałaś, że to zszarga mój wizerunek? - Kotku… nie narzekaj. Dużo ode mnie dostałeś, łącznie z tą ostatnią lekcją życia! Może wreszcie zaczniesz myśleć, co robisz…
- Cały czas się mną bawiłaś i manipulowałaś? Od samego początku?... To jest cała prawda o nas?! Jak Mirek poradzi sobie z "kontuzją" serca - po starciu z Justyną, w którym nie miał żadnych szans? Odpowiedź tylko na antenie TVP 2, zapraszamy!