TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny
back

Przyłapani!




Przed nami kolejne odcinki „Barw szczęścia” - numer 3292 do 3296. Co tym razem wydarzy się w serialu?
  • - Podobno straciła przytomność na ulicy. Zabrali ją do szpitala… - A wiedzą, co jej jest? - Jeszcze nie! Ale uderzyła się w głowę i jest nieprzytomna. Ja nie wiem, co robić! - Powinieneś do niej polecieć… - No tak, ale Borys i Aldona zostawili mi sklep... Wrócą z Londynu dopiero pojutrze. Nie mogę tak po prostu wyjechać, bo jutro jest dostawa towaru, na którą mam czekać! - Rodzice Aleksa są naprawdę spoko. Zrozumieją, że musiałeś jechać do mamy... Poza tym, ja mogę cię zastąpić!
  • - Tyle razy słyszałam w szkole, jak ludzie narzekają, że „starzy to” albo „starzy tamto”… A ja dałabym wszystko, choćby za to, żeby móc się z mamą pokłócić… - Nigdy tak o tym nie myślałem… - Bo najczęściej docenia się rodziców, kiedy ich już nie ma. Twojej mamy też kiedyś zabraknie… I będziesz żałował. Dlatego po prostu bądź przy niej… - Dzięki… Chyba właśnie to potrzebowałem usłyszeć! Dobrze, że jesteś…
  • W odcinku 3294 Mariusz weźmie natomiast udział w malowaniu lokalnej remizy – tym razem bez Kasi, która wyjedzie akurat do Warszawy. Impreza, do której dołączy również Janka, szybko zmieni się w wiejską zabawę… i to mocno „zakrapianą” alkoholem. - Jak nie oblejemy tego remontu, to się nam remiza zawali! Tradycja to tradycja! - Pewnie, a potem same kłopoty będą... Bo to też tradycja!
  • A Dąbrowska, po kilku kieliszkach, zacznie otwarcie rolnika prowokować… - Tylko picie?... Myślałam, że masz większą fantazję… Przynajmniej tak kiedyś Marlena opowiadała. Dużo mówiła… - Daj spokój, Janka…