
Data publikacji: 2015-09-25
Na spotkaniu rodzinnym Roman sam porusza temat chłopaka córki.
- Iwona, skoro byłaś już u Alka, to może wypadałoby, żeby on teraz przyszedł do nas?
Maria wymownie patrzy na córkę. Daje jej do zrozumienia, żeby powstrzymała się od zbędnych informacji na temat chłopaka, ale Iwona zbiera się na odwagę.
- Właśnie chciałam go zaprosić. Tylko powinniście coś wiedzieć, zanim tu przyjdzie… Alek jest polskim Tatarem… muzułmaninem – wyznaje jednym tchem.
Chwilę potem w domu Pyrków trwa prawdziwa awantura. Żadne tłumaczenia nie trafiają do rozjuszonego Romana, który ma swoje zdanie o muzułmanach.
- Tato, my się z Alkiem kochamy i chcemy być razem. Poznałam jego rodzinę, to nie są żadni fundamentaliści islamscy ani terroryści... To są bardzo mili ludzie i...
Roman jednak nie chce tego słuchać. Ostro reaguje na tłumaczenia córki:
- Jasne! Najlepiej od razu przejdź na ich wiarę. Niech cię zamknie w domu, zacznij nosić czador i zostań jego niewolnicą. Dlatego ukrywałaś to tyle czasu? No, nie dziwię się, był powód!
- Tato, proszę cię, chociaż mnie wysłuchaj.
- Nie będę cię słuchał! Dość tego!
Rozczarowana Iwona ma w oczach ma łzy. Czy uda jej się pokonać stereotypowe myślenie ojca? Czy po pierwszym wzburzeniu, Roman spojrzy łaskawiej na związek swojej córki. A może wręcz przeciwnie - problem się zaostrzy? Sprawdź koniecznie, oglądając kolejne odcinki „Barw Szczęścia” o 20.10 na TVP2!