`

Data publikacji: 2015-09-25
- Przyszła do nas Karolina…
W głosie Julii słychać napięcie. A Zwoleński od razu czuje, że - wraz z "gościem" - pojawiły się kłopoty.
- Co? Zaraz będę w domu!
- Pospiesz się… Proszę… Nie wiem, co mam robić! To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w 458. odcinku "Barw szczęścia"! Jak akcja rozwinie się dalej?
Paweł, na widok byłej kochanki, od razu wybuchnie złością:
- Karolina, nie możesz do nas przychodzić, kiedy ci się zechce!
Jednak, gdy Zwoleńscy spróbują dziewczynę wyprosić, zaczną się problemy.
- Nie mogę zostać u was?
- Nie możesz - Paweł będzie nieugięty. - Wynajmujesz mieszkanie w Warszawie, prawda? Więc wracaj do siebie!
- Ale ja się boję… spać sama w tamtym mieszkaniu. Śnią mi się straszne rzeczy! Takie straszne, że… - w oczach Karoliny pojawią się łzy. - Pozwólcie mi zostać u was na noc! Rano już mnie tu nie będzie, obiecuję! Wyjdę zanim wstaniecie! Bardzo was proszę… Tylko dziś! Błagam!
W końcu, Zwoleńscy dziewczynie ulegną. Ale przez całą noc nie zmrużą oka…
- Jak długo to jeszcze będzie trwało? Jak długo ona będzie nas nachodzić?! - o północy, Julia będzie już kłębkiem nerwów. - Jest chora, wiem. Ale przecież my nie jesteśmy za to odpowiedzialni!
A Paweł podejmie w końcu męską decyzję:
- Jutro rano Karolina na zawsze zniknie z naszego życia. Załatwię to. Zobaczysz. Obiecuję!
Czy Zwoleński przejdzie od słów - do czynów? I naprawdę zerwie kontakt z byłą kochanką? Odpowiedź tylko na antenie TVP 2!