`

Data publikacji: 2015-09-25
Wanda - gdy dowie się "przygodzie" w Sopocie - od razu pojedzie do synowej. I postawi sprawę jasno:
- Mam ci coś do powiedzenia… Zostaw Michała w spokoju!
Ale Edyta wzruszy tylko ramionami.
- A czy ja mu robię krzywdę?
- Owszem. Jemu, a przede wszystkim jego małżeństwu! - Jeleniowa spojrzy twardo na synową. - Po co pojechałaś z nim do Sopotu?
- Miało się zmarnować miejsce? Przecież słono was to kosztowało… Pobyt i pełen pakiet z zabiegami…
- Nie próbuj mi wmówić, że robiłaś to z oszczędności! Pojechałaś tam nie ze względu na masaże, tylko dla Michała!
- Między nami do niczego nie doszło… Może mama spać spokojnie!
- Mogłabym, gdybym ci wierzyła! - z każdym słowem, Wanda będzie coraz bardziej zirytowana. - Oboje z Michałem zachowujecie się jak para nastolatków, którym hormony odebrały resztki zdrowego rozsądku!
- Niech mama nie przesadza - Edyta spojrzy z niechęcią na teściową. - I lepiej niech mama zajmie się swoim małżeństwem…
- A ty zadbaj o to, żeby twój mąż miał rodzinę, do której wróci po wyjściu z więzienia! - Jeleniowa z trudem zapanuje nad emocjami. - Zaliczą mu do wyroku to, co odsiedział w areszcie. A więc za pół roku będzie z powrotem w domu… I chcę, żeby czekała na niego kochająca żona z dziećmi! Rozumiemy się?!
Jaki scena - i kłótnia - będzie miała finał? Odpowiedź już we wtorek - lepiej nie przegapić!