TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Sabina Nowak - Tomala - Barbara Kurzaj

Sabina Nowak Data publikacji: 2015-09-25

Mama Kajtka. Szefowa Kordiana.

Pochodząca z małego miasteczka prosta trzydziestolatka, fryzjerka. Przed laty zaszła w ciążę z Władkiem. Była to przygoda na jedną noc. Dopiero po latach odnalazła ojca swojego syna. Wielkim szokiem dla Sabiny był fakt, że Władek jest gejem. Długo nie mogła się z tym pogodzić, zakazała mu nawet kontaktów z synem. Nie przepadała też za partnerem Władka – Maćkiem. W końcu zmieniła zdanie w obydwu tematach i teraz jest ich serdeczną przyjaciółką. A Kajtek ma we Władku pełnoprawnego ojca.

Przeprowadziła się do Warszawy i zaczęła pracę w salonie fryzjerskim Bogumiła. Powodzenie w pracy nie szło w parze z powodzeniem w życiu prywatnym. Sabina zachorowała na raka. Po operacji nie może mieć dzieci. Przez to rozpadł się jej związek z Mietkiem. Przez jakiś czas była związana ze starszym od siebie Bogumiłem, ale rozstali się, bo Sabina zdała sobie sprawę, że jest z nim z przyjaźni, a nie z miłości.

Bogumił wydzierżawił Sabinie swój salon, a ona zatrudniła do współpracy Kordiana – przystojnego, zdolnego i nowoczesnego fryzjera. Przez jakiś czas łączył ich luźny związek, ale skomplikowana sytuacja rodzinna Kordiana sprawiła, że się rozstali. Pracowali razem do momentu, gdy Kordian zapragnął otworzyć swój salon. Sabina wydzierżawiła mu własny lokal, sama chcąc znaleźć inne miejsce bliżej domu Andrzeja Tomali - prostolinijnego budowlańca, z którym połączyło ją silne uczucie i z którym razem zamieszkali. Wygląda na to, że oboje są dla siebie stworzeni.

Sabina jest prezesem fundacji „Wygrane”, prowadzącej akcje namawiające kobiety do badań, które wykrywają raka we wczesnym stadium. Przejęła tę funkcję po Gosi, koleżance, która zmarła na raka. Nadmiar obowiązków sprawił, że prawie nie miała czasu dla syna. O mało nie skończyło się to tragedią, gdy Kajtek sięgnął po dopalacze. Teraz poświęca mu każdą wolną chwilę (przeprowadziła się w tym celu na jakiś czas do Władka), drżąc o to, by śmiertelne zagrożenie nie powróciło.

REKLAMA